piątek, 29 października 2021

Weronika Humaj

No i moje kłamstwo ma krótkie nogi ;). Nie dalej jak wczoraj napisałem, że mam tylko jeden autograf związany z nową trylogią Gwiezdnych Wojen. Ależ oczywiście, że nie!
Weronika Humaj użyczyła głosu Rey. Nawet pomijając, że to postać główna to nie sposób przemilczeć, iż była to chyba najbardziej obiecująca postać wprowadzona w Epizodzie VII. Nieźle zagrana, z dużym potencjałem do nakreślenia ciekawej osi późniejszych zdarzeń. No i wtedy na scenę - cały na biało - wchodzi Rian J... (oficjalnie obowiązuje zakaz używania tego nazwiska na moim blogu) i koncertowo schrzania wszystko co dało się schrzanić. A potem... próbując ratować sytuację J.J. Abrams robi coś jeszcze gorszego. Taki chyba trochę fanfik zlepiony z zasłyszanych opinii. 

Ale dość! Ile mogę sączyć jadu, gdy wpis ma być o młodej, uroczej aktorce, która spisała się bardzo dobrze w trudnej głosowej roli. Zresztą ma też na koncie kilka innych kreacji w dubbingu. Szerszej publiczności może być znana z ról w serialach "Czas honoru" i "Stulecie Winnych". 

Autografy zdobyłem listownie w lutym 2020 r.

czwartek, 28 października 2021

Katarzyna Dąbrowska

Muszę przyznać, że nie znoszę nowej trylogii Gwiezdnych Wojen. Nie mogę się przemóc by jeszcze raz obejrzeć którykolwiek z filmów. Nie mogę też powiedzieć, by polski dubbing we wszystkich trzech epizodach był w stanie coś zmienić in plus. Ale... to jednak są Gwiezdne Wojny i choć może człowiek ma ochotę cisnąć wszystkie gromy w scenarzystę, reżysera, czy producentkę to jednak większość ekipy filmowej i aktorzy robili swoje. Grali to co im kazano i robili co do nich należało. Dlatego pomimo szczerej, nieskrywanej, ogromnej awersji do J.J. Abramsa, Kathleen Kennedy i Riana J... (nie tego nazwiska nawet nie napiszę) postanowiłem, że zbiorę kilka autografów do mojej "dubbingowej kolekcji".  

Katarzyna Dąbrowska użyczyła głosu kapitan Phasmie, w oryginale granej przez Gwendoline Christie. Powiedzmy, że ta skromna rola nie może się równać z dubbingowaniem Sisu w filmie "Raja i ostatni smok", czy choćby Shank w "Ralfie Demolce w Internecie", ale... to w końcu Gwiezdne Wojny! Jak na razie to mój jedyny autograf z nowej trylogii i wybór podyktowany był przede wszystkim sympatią do samej aktorki. 

Pani Katarzyna podpisała wszystkie zdjęcia jakie wysłałem i spełniła gorącą prośbę o pewną bardzo szczególną dedykację-niespodziankę dla mojej Żony. Jestem jej za to ogromnie wdzięczny.

No tak... zamiast aktorce to więcej miejsca poświęciłem jadowi lanemu na ludzi od Myszki Miki :) 

Tricia Helfer

Dopóki nie obejrzałem serialu "Battlestar Galactica" nie rozumiałem zachwytu nad Tricią Helfer, jaki okazywali moi znajomi. Już po miniserialu-pilocie wiedziałem skąd się ten zachwyt wziął. Generalnie ta kanadyjska aktorka i modelka cechuje się urodą powiedzmy dość przeciętną, ale nie tylko aparycja decyduje o swoistym magnetyzmie. W roli Numeru 6 jest tak niewiarygodnie kobieca, że mogłaby wyglądać jak zawodniczka sumo po nieprzespanej, zakrapianej nocnej balandze, a i tak biłby od niej jakiś taki blask. 
Może jestem przesadnie pozytywnie nastawiony, bo sam serial jako taki zrobił na mnie ogromne wrażenie, ale co tam... przecież mam prawo do swojej subiektywnej oceny :)
Drugą z jej najbardziej znanych ról jest postać Charlotte Richards w serialu "Lucyfer", ale ma także udany występ w dubbingu, bowiem użyczyła głosu Sarze Kerrigan w trzech odsłonach kultowego "Starcrafta II". 

środa, 27 października 2021

Katarina Witt

Dwukrotna mistrzyni olimpijska, czterokrotna mistrzyni świata, sześciokrotna mistrzyni Europy w łyżwiarstwie figurowym. Tak, to ona! Kobieta o nietuzinkowej urodzie i wielkim sportowym talencie. Katarina Witt ma też za sobą kilka ról aktorskich, w tym jedną w bardzo dobrym filmie sensacyjnym "Ronin", gdzie wcieliła się w postać łyżwiarki Nataszy Kiryłowej. Pojawiła się też jako ona sama w filmie "Jerry Maguire". 
Wysłałem dwa zdjęcia i list, który chyba na tyle spodobał się Katarinie, że dołożyła kolejne dwa zdjęcia od siebie i podziękowała za miłe słowa. Moje listy zawsze cechuje duża dawka szczerości, wyrazów sympatii i ładunek emocjonalny. To mój sposób na życie i realizowanie swoich pasji. 
Na odpowiedź czekałem zaledwie cztery miesiące. Naprawdę było warto!

czwartek, 24 czerwca 2021

Katee Sackhoff

Gdy Katee Sackhoff zagrała Lady Bo-Katan Kryze w serialu "Mandalorianin" to normalnie wściekłem się... tyle, że oczywiście na siebie, bo tyle zwlekałem ze zdobyciem jej autografu. Wprawdzie można się było tego spodziewać, zwłaszcza że przez kilka lat podkładała głos pod Bo-Katan, ale po całkowitym wejściu w uniwersum Star Wars zrobiło się trudniej lub drożej. Już na stronie aktorki pojawiła się informacja, że choć można wysyłać fanowską korespondencję, to Katee nie jest w stanie odpisywać.
A ja przecież nie za skromną role w tym skądinąd dobrym serialu ją cenię, a za genialną rolę "Starbuck" w serialu "BattleStar Galactica". Dostała za nią cztery nominacje do Saturna, z których jedną zamieniła na statuetkę. 
Lista ciekawych ról aktorki jest dość długa (np. Dana Walsh w serialu "24 godziny"), ale choćby nie wiem co, to na zawsze zostanie Karą Thrace w absolutnie rewelacyjnym serialu o konflikcie ludzi ze stworzonymi przez siebie cylonami... choć takie prostackie i powierzchowne określenie tego głębokiego, wielowarstwowego dzieła ledwie przeszło mi przez klawisze. 

piątek, 18 czerwca 2021

Tina Guo

Na początku lat 90. świat zachwycał się młodziutką skrzypaczką Vanessą Mae, której popowe aranżacje utworów klasycznych wyjątkowo wpadały w ucho. Dziś chyba nadal się podoba, bo umieszczony w 2019 roku na kanale YouTube artystki wideoklip do "Toccata and Fugue in D Minor" ma ponad milion odsłon.
Z następnego pokolenia artystek łączących klasykę z muzyką dla mas zachwyca mnie Tina Guo. Ta ciesząca się międzynarodowym uznaniem, nominowana do nagrody GRAMMY amerykańska wiolonczelistka chińskiego pochodzenia naprawdę ma to coś. 
Przebojem przebiła się do wielkiego świata i dziś współtworzy muzę do hollywoodzkich filmów (m.in. "Wonder Woman", "Dunkierka", "Incepcja"). Będzie ją można też usłyszeć w najnowszej ekranizacji "Diuny", gdzie za ścieżkę dźwiękową odpowiedzialny jest sam Hans Zimmer.
Z naszego podwórka to chyba warto wspomnieć, że można ją usłyszeć w ścieżce dźwiękowej gry "Cyberpunk 2077" (sam nie grałem, ale podobno to światowy hit).
Zdecydowałem się na zakup autografu w oficjalnym sklepie, jaki artystka sama prowadzi. 
W dzisiejszych czasach zniszczonych przez ebay'owych handlarzy autografami to często najszybszy sposób na pozyskanie podpisu, na którym nam zależy. Ceny nie są wysokie (gorzej z kosztami wysyłki), a czasami zdarzają się jeszcze promocje. 

Poprosiłem Tinę o spersonalizowaną dedykację i dostałem ją, a przy okazji gratis w postaci zestawu kostek gitarowych z wizerunkiem artystki. Na przesyłkę czekałem miesiąc. Przyszła dziś. 

czwartek, 3 czerwca 2021

Agnieszka Mrozińska

Nie będę kręcił byleby nie przyznać, że polubiłem humor w My Little Pony. Zaletą bycia rodzicem jest to, że oglądając bajki z dzieciakami można zobaczyć coś, czego w innej sytuacji można byłoby nie odkryć. Polski dubbing w "My Little Pony" tak samo jak w "Pingwinach z Madagaskaru" lub "Fineaszu i Ferbie" to coś więcej niż świetna robota. To po prostu mistrzostwo świata. 
Agnieszka Mrozińska oczarowała mnie swoim występem w 54. odcinku "Widzę głosy". Otwartość, swoista  ekspresyjność, radosność i dystans do siebie w połączeniu ze swobodą opowiadania o pracy to coś, co kupiłem od razu. Ale, ale... to przecież role Rainbow Dash w MLP, Mavis w "Hotelu Transylwania", czy Bridget w "Sekretnym życiu zwierzaków domowych" są tym co sprawia, że błyszczy w świecie dubbingu. Wiem, że jest również aktorką serialową, ale z racji tego, że nie oglądam polskich seriali to mi zawsze będzie się kojarzyła ze świetnym aktorstwem głosowym. 
Autograf zdobyłem listownie w grudniu 2019 roku. 

wtorek, 1 czerwca 2021

Ross Beadman

Dzień dziecka... no to pora na jakieś dziecko... najlepiej obdarzone Mocą. W "Zemście Sithów" Ross Beadman wcielił się w rolę młodzika, który wypowiedział najdłuższą młodzikową kwestię w całym filmie. Ów młodzik to Sors Bandeam, czyli jak łatwo zauważyć jest to angram prawdziwego imienia i nazwiska aktora :) 
Jak to czasami bywa najszybciej i najsprawniej, autograf kupiłem w internetowym sklepiku aktora. Na przesyłkę czekałem dwa tygodnie.