czwartek, 28 grudnia 2023

John M. Jackson

Zdobycie autografu Johna Murice'a Jacksona zajęło mi cztery lata i objęło dwie nieudane (jak dotąd, bo któż to wie) próby listowne. Ostatecznie udało mi się takowy zakupić za akceptowalną kwotę za oceanem. Bohater niniejszego wpisu ma na koncie kilka mniejszych ról w dobrze znanych filmach takich jak "Autostopowicz", "Ludzie honoru", czy "Doskonały świat", ale największą popularność przyniosło mu wcielenie się w postać admirała A. J. Chegwiddena w popularnym serialu telewizyjnym "JAG: Wojskowe Biuro Śledcze". Doskonale spisał się w roli dowódcy biura przez 189 odcinków tego serialu tworząc postać wyrazistą, której nie sposób było nie polubić. John M. Jackson pojawił się też w jednym, moim zdaniem bardzo udanym odcinku serialu "Zaklinaczka dusz" oraz w sześciu odcinkach serialu "Kości". W latach 2017-2018 powrócił do roli emerytowanego już admirała Chegwiddena w sześciu odcinkach serialu "NCIS: Los Angeles". Na ten okres przypada też jego ostatnia niewielka rola filmowa w dramacie "Gifted". Po tym jakby zapadł się pod ziemię... a dopiero wtedy zacząłem interesować się tym hobby.

Musiałem zdobyć ten autograf dla mojej piękniejszej połowy, która jest fanka tegoż serialu i właśnie na tym jej najbardziej zależało... a że trafił mi się podwójny strzał (zdjęcie i karta) to wzbogaciłem też i swoją kolekcję!      

czwartek, 14 grudnia 2023

Caroline Munro

Caroline Munro marzyła o ukończeniu Szkoły Sztuk Pięknych w Brighton, ale okazało się, że nie szło jej najlepiej, więc gdy pojawiła się okazja to spróbowała szczęścia jako modelka i aktorka. Stało się to przez przypadek, gdyż znajomy fotograf bez jej wiedzy wysłał jej portret na konkurs gazety "The Evening News". Zdjęcie wygrało i siedemnastolatka została "Twarzą Roku". Bardzo szybko dostrzegli ją filmowcy i posypały się oferty mniejszych lub większych ról. Na początku w horrorach, ale przełomowa okazała się rola w "Złotej podróży Sinbada". Film odniósł sukces i zdobył nagrodę Saturna. W zasadzie w każdym roku lat 70. dostawała rolę u boku takich gwiazd kina jak Joan Collins, Christopher Plumer,  David Hasselhoff czy Peter Cushing. Mimo to chyba i tak została zapamiętana jako Naomi z filmu "Szpieg, który mnie kochał" z Rogerem Moorem, który po raz trzeci wcielił się w rolę agenta 007. Co ciekawe, jej postać została zdubbingowana przez Barbarę Jefford. Do kultowych zalicza się scenę pościgu za białym Lotusem Bonda, zakończoną wodowaniem, a następnie zniszczeniem rakietą śmigłowca pilotowanego przez Naomi.

Miałem w kolekcji trzy czy cztery autografy Caroline, ale poszły na wymianę lub sprzedaż i ostatecznie ostał mi się jeden. 

sobota, 2 grudnia 2023

Katarzyna Skrzynecka

Chyba znowu zacznę od dubbingu. A tak, Katarzyna Skrzynecka ma na swoim koncie kilka ról głosowych, z których najważniejsze to Bella w pierwszej wersji dubbingu (z 1993 roku, bo drugą nagrano 9 lat później) "Pięknej i Bestii", Jasmina w "Aladynie" i tytułowa rola w kinowej wersji "Anastazji". Z uwagi na talent wokalny aktorki (jako piosenkarka nagrała i wydała sześć albumów studyjnych) były to role tak mówione, jak i śpiewane. To Katarzynę Skrzynecką słyszymy w kobiecych partiach takich hitów jak "Wspaniały świat". Dubingowała też część śpiewaną roli Nali w "Królu Lwie". 

Wystąpiła w wielu filmach, z których najbardziej zapadło mi w pamięć "Nocne graffiti", gdzie wcieliła się w rolę dziennikarki Agnieszki Walewskiej. Od ponad 30 lat występuje na deskach teatru.
Została zwyciężczynią pierwszej edycji programu "Twoja twarz brzmi znajomo", a następnie przez 16 edycji była jurorką tego programu.

Tomasz Bednarek

Dwa nieudane podejścia listownie i jeden ogromny sukces osobiście. Aktor był megasympatyczny i spełnił każdą fanowską prośbę o wspólne zdjęcie, autograf, a nawet niespodziankę dla nieobecnych. 
Bez żadnej przesady, Tomasz Bednarek jest legendą polskiego dubbingu. Gwarantuję, że każdy zmęczy się podczas przesuwania ekranu z listą jego ról głosowych. Do najbardziej rozpoznawalnych zaliczać można Tabalugę, Elmo, Ciastka ze "Shreka", Morta z "Pingwinów z Madagaskaru", ale to rola głosowa Anakina Skywalkera sprawiła, że reszta jest na drugim planie ;). Wiem, że fani uniwersum Lucasa są podzieleni w kwestii dubbingu, ale ja osobiście jestem zachwycony olbrzymią większością głosów w animacjach. Tomasz Bednarek doskonale wpasowuję się w serialowy klimat i rewelacyjnie kreuje emocjonalną stronę Anakina. Ba! Nawet oglądanie filmów aktorskich z dubbingiem nie jest złe, bo moim zdaniem zastąpienie głosu Haydena Christensena wychodzi filmowi na dobre. Matt Lanter też według mnie przegrywa w porównaniu z Tomaszem Bednarkiem. 
W tej sytuacji liczne role filmowe, serialowe, czy teatralne siłą rzeczy są dla mnie nieco w cieniu dubbingu. 
Zdobycie tego autografu w połączeniu z towarzyszącą temu otoczką jest niewątpliwie jednym z większych wydarzeń w tym roku! 

niedziela, 26 listopada 2023

Anna Korcz

Minęły już 24 lata odkąd Anna Korcz wcieliła się w role Karen Pierce, agentki Mosadu, jedynej postaci kobiecej w filmie Władysława Pasikowskiego "Operacja Samum". Później zagrała mniejsze role w takich filmach jak "Chopin. Pragnienie miłości", "Ja wam pokażę!", czy "Ryś". 

Od trzech dekad można ją zobaczyć na deskach teatru w przeróżnych rolach... i tam właśnie również ja ją spotkałem. Po spektaklu otrzymałem autograf, który prezentuję poniżej.

Agnieszka Kaczorowska-Pela

Dla wielu pewnie najbardziej znana jako Bożenka z "Klanu", ale nie jestem fanem telenowel. Stąd dla mnie Agnieszka Kaczorowska-Pela to przede wszystkim tancerka, aktorka teatralna i kobieta obdarzona czarującym uśmiechem :). Po wczorajszym spektaklu odczekałem dobry kwadrans, ale owocnie, bo moja kolekcja wzbogaciła się o kilka autografów, w tym właśnie od Agnieszki Kaczorowskiej.    

czwartek, 23 listopada 2023

Anita Lipnicka

Dwa razy na blogu to mało? No to będzie i trzeci raz. Nietypowo, ale skoro tak się przytrafiło, że dwukrotnie w jednym roku byłem na jej koncercie... to przecież nie wyszedłbym bez autografu? No dobra, autografów, bo tym razem nadrabiałem zaległości i poprosiłem o podpisanie zdjęć oraz biletów, w tym zaległych.
Muszę też dodać, że najlepsze w koncertach Anity Lipnickiej jest to, że śpiewa z naturalnym, lekkim, niemal dziewczęcym uśmiechem i ten uśmiech naprawdę słychać w każdej piosence. Tego na teledyskach, czy na krążku po prostu nie ma. Nie wierzycie? Porównajcie teledysk "Jak na filmach" z tym króciutkim fragmentem zamieszczonym poniżej. Właśnie dlatego warto chodzić na koncerty :)   


piątek, 10 listopada 2023

Andrzej Perepeczko

Przedwczoraj w wieku 93 lat na wieczną wachtę odszedł Andrzej Perepeczko, pisarz, oficer floty handlowej i wieloletni wykładowca w gdyńskiej Wyższej Szkole Morskiej. Szerszemu gronu znany jest z cyklu siedmiu powieści dla młodzieży o przygodach Dzikiej Mrówki. Co ciekawe, same postaci głównych bohaterów (choć nie przygody) mają swoje realne pierwowzory w osobach synów przyjaciela pisarza. 

Prócz powieści Andrzej Perepeczko ma w swoim dorobku wiele książek o tematyce historycznej, z których najdonioślejszym dziełem jest czterotomowa "Burza nad Atlantykiem" opisująca zmagania na tymże oceanie podczas drugiej wojny światowej. 

Miałem wręcz niewysłowioną przyjemność i zaszczyt być obecnym na spotkaniu z okazji 60-lecia pracy literackiej. Spotkanie na żywo i możliwość wysłuchania ponadgodzinnej opowieści o życiu i twórczości były dla mnie dużym przeżyciem. Tu muszę podkreślić niesamowitą, naprawdę niesamowitą lekkość, z jaką Andrzej Perepeczko utrzymywał łączność z publicznością. Nie było to zadanie łatwe, bo na sali były też dzieci z dwóch klas szkoły podstawowej. Słuchały z niewiarygodnym zainteresowaniem rysującym się na twarzach. Nigdy nie widziałem czegoś takiego, ale jestem w stanie to zrozumieć, bo też byłem oczarowany tak opowieściami, jak i wielkim dystansem, jaki miał do siebie Szanowny Jubilat. Po spotkaniu przez ponad godzinę podpisywał książki i robił wpisy do pamiętników dzieci. Udało mi się nie tylko dostać autografy na pięciu książkach (z czego tylko dwie były dla mnie, a jedna dla moich dzieci), ale też odbyć krótką, bardzo sympatyczną rozmowę i wręczyć prezent... w postaci czegoś, do czego zainspirował mnie Andrzej Perepeczko jakieś 35 lat wcześniej. 

 

sobota, 7 października 2023

Urszula

Urszula występuje na scenie już od ponad czterdziestu lat i nadal jej wokal robi wrażenie. W każdym razie na mnie ogromne. To po prostu trzeba usłyszeć na żywo. O wieku kobiet się nie mówi, ale Urszula jest dojrzałą artystką, w pełni świadomą jak wykorzystać swój odrobinkę zmieniający się głos w całym repertuarze stanowiącym pop-rockową mieszankę (z bardzo wyraźnym naciskiem na rock). Mnie osobiście wgniotła w ziemię. Prócz dwóch bisów dała się namówić na trzeci... i to na utwór, którego zespół nie chciał zagrać, ale publiczność "wymusiła" ;) "Ja płaczę" wyszło w tej wersji rewelacyjnie!

Jako kolekcjoner autografów to normalne, że po koncercie musiałem poczekać ze zdjęciem i markerem, co nie? Miałem gotowe dwie fajne fotki i poprosiłem, by Urszula wybrała tę, która bardziej jej się podoba. Z uśmiechem wybrała poniższą.

środa, 5 lipca 2023

Paulina Holtz

Nie jestem miłośnikiem polskich telenowel, a Paulina Holtz powszechnie znana jest głównie z "Klanu". Obecnie jest przede wszystkim aktorką teatralną, ale mieszkam daleko od stolicy, gdzie można zobaczyć ją na scenie. 

Jak wielokrotnie wspominałem, wejście do uniwersum Gwiezdnych Wojen zmienia wszystko. Już wcześniej Paulina Holtz miała za sobą ważną role dubbingową, gdyż użyczyła głosu Gamorze w polskich wersjach językowych obu części "Strażników Galaktyki" i w tej roli pojawiła się też w kolejnych filmach spod znaku Marvela. Wprawdzie debiut Star Wars obejmował użyczenie głosu Maz Kanacie w epizodzie IX (w dwóch wcześniejszych epizodach postać tę dubbingowała Lidia Sadowa), ale ponieważ tzw. nowa trylogia to tak naprawdę nie są Gwiezdne Wojny, to dopiero rola głosowa w serialu "Mandalorianin" była przełomowa. Bardzo, bardzo trudno było mi przyzwyczaić się do głosu Rosario Dawson zamiast genialnej Ashley Eckstein. Chyba podobny kłopot miałem by przestawić się z głosu (na marginesie mówiąc: rewelacyjnego) Agnieszki Kudelskiej na głos Pauliny Holtz, choć z pewnością fakt, że w wersji oryginalnej zamieniono głosy bardzo pomógł mi w odbiorze polskiej wersji językowej. Nie jestem pewien, czy Paulina Holtz zdawała sobie sprawę jak kultową, absolutnie kultową postać obdarzy swoim głosem. W każdym razie sprawnie wywiązała się z zadania i dorosła Ahsoka Tano mówi jej głosem w "Mandalorianinie" i "Kronikach Boby Fetta". Zapewne już nią zostanie we wszystkich projektach Disney'a.

Postać Ahsoki jest moją ulubioną ze wszystkich spoza oryginalnej trylogii, więc bez wahania napisałem prośbę o autograf, którą poprzedziłem wysłuchaniem kilku wywiadów z aktorką. Zawsze lubię wiedzieć więcej o kimś do kogo piszę. Muszę przyznać, że z dużym zaskoczeniem odkryłem, że Paulina Holtz to - przepraszam za kolokwializm - fajna babka. Z każdym wywiadem nabierałem coraz większego respektu i finalnie bardzo się cieszę, że pewnym sensie, wychodząc poza ramy "Klanu", dopiero co odkryłem tę aktorkę na nowo.  

Na odpowiedź czekałem dwa i pół roku. To kolejny dowód, że w tym hobby potrzeba CIERPLIWOŚCI! Mam nadzieję, że aktorki i aktorzy wiedzą, że my fani i kolekcjonerzy cierpliwie czekamy. Jak trzeba to długimi latami.  

czwartek, 16 lutego 2023

Madeline Smith

Madeline Smith rozpoczynała karierę jako modelka, a następnie zajęła się aktorstwem. W latach 70. wystąpiła w kilkunastu horrorach i komediach, a grane przez nią postaci charakteryzowały się ponadprzeciętną urodą. Nic dziwnego, że zwrócił na nią uwagę reżyser "Żyj i pozwól umrzeć", czyli ósmego filmu o przygodach Jamesa Bonda i obsadził ją w roli panny Caruso. Niewielka rola włoskiej agentki, którą z 007 łączył przelotny romans dał jej kultowy status jednej z dziewczyn Bonda. Obok odjechanych szpiegowskich gadżetów to właśnie dziewczyny (i może jeszcze samochody) są kwintesencją tych szpiegowskich filmów, w większości przypadków kręconych w formule "zabili go i uciekł". Na marginesie mówiąc, lekkie odejście od tej konwencji w filmach z Danielem Craigiem tylko im zaszkodziło.  

wtorek, 14 lutego 2023

Trevor Butterfield

Trevor Butterfield zagrał w dwóch częściach oryginalnej trylogii Gwiezdnych Wojen. W "Imperium kontratakuje" był szturmowcem i imperialnym oficerem, a w "Powrocie Jedi" wcielił się w trandoszańskiego łowcę nagród Bosska, a także w kilka innych, mniejszych ról, w tym porucznika Blounta, który na pokładzie Sokoła Millennium wziął udział w zniszczeniu drugiej Gwiazdy Śmierci. 
Po zakończeniu trylogii skupił się na pracy jako technik od efektów specjalnych.

Greta Scacchi

W poprzednim wpisie wspomniałem o Grecie Scacchi. No to pora na autograf tej włosko-australijskiej aktorki, która niewątpliwie jest już gwiazda światowego formatu... choćby ze względu na zdobycie nagrody Emmy oraz nominacji do Złotego Globu i Satelity za rolę carycy Aleksandry w dramacie "Rasputin" (z Alanem Rickmanem i Ianem McKellenem). Co ciekawe, zadebiutowała na ekranie malutką rólką w serialu detektywistycznym "Bergerac", o którym wspominałem przy okazji przedstawiania autografu Johna Nettlesa. Była nominowana do nagrody BAFTA za najlepszy debiut filmowy w romansie "Upał i kurz". Zagrała też w "Emmie", "Odysei" (za rolę Penelopy nominowana do Satelity), "Uznanym za niewinnego" i "Planie lotu". Odrzuciła rolę Catherine Tramell w dreszczowcu "Nagi instynkt". Paul Verhoeven ostatecznie obsadził w głównej roli Sharon Stone... która co by nie mówić do Grety Scacchi była całkiem podobna.

Leeanna Walsman

Robiłem dwie próby listownego zdobycia autografu Leeanny Walsman. Niestety, obie nieudane. Zależało mi na jej autografie. Nie dość, że zagrała w mojej ulubionej części trylogii prequeli (tak, wiem, że objechanej przez krytyków) to jeszcze wcieliła się w role Zam Wesell, a łowcy nagród mają szczególne miejsce w mojej kolekcji :). No i nie bez znaczenia było też to, że Leeanna ma bardzo ładny podpis. 

Szkoda, że nie widziałem żadnego innego filmu, w którym zagrała ta australijska aktorka. Z netu wyczytałem, że miała małą rolę w "Looking for Alibrandi" (zagrała w nim też Greta Scacchi), który w 2000 roku zdobył nagrodę Australijskiego Instytutu Filmowego dla najlepszego filmu. Ma na koncie tytułową rolę w dobrze przyjętym telewizyjnym miniserialu "Jessica", gdzie partnerował jej Sam Neil. Kolejne filmy to "One Perfect Day", w którym wystąpiła też Abbie Cornish (także na mojej liście do zdobycia autografu) oraz dobrze ocenione przez krytyków: dramat "Bitter & Twisted" i thriller "Caught Inside". Tytułów jest dużo więcej... i tu przychodzi ogólna, smutna refleksja... Jak mało wiemy o kinie innym niż to, które wtłacza nam mainstream :(

W każdym razie ostatecznie autograf kupiłem za - jak mi się wówczas wydawało - wygórowaną cenę, ale przy dzisiejszym rynku to wygląda raczej na okazję. 

Anita Lipnicka

To pierwszy przypadek, gdy umieszczam na blogu drugi wpis o tej samej osobie, ale... po wczorajszym koncercie powiększyłem kolekcje autografów Pani Anity o kolejny... tym razem zdobyty osobiście. Wyjątkowy przedwalentynkowy koncert w Gdyni to dwie godziny absolutnie rewelacyjnej muzycznej uczty dla kogoś, kto słucha Anity Lipnickiej czy to solo, czy w zespole, czy w duecie już od prawie trzech dekad. Muszę z całą stanowczością napisać, że nadal ma to niezwykłe coś w głosie. No i wielki szacunek dla piosenkarki za to, że choć było już grubo po 21:00 to żaden chętny nie odszedł bez autografu i wspólnego zdjęcia.

A ponieważ płytę z autografem i dedykacją to zawsze można sobie kupić na stronie internetowej (oczywiście mam i ja) to poprosiłem o autograf na rewelacyjnym zdjęciu z 1994 roku :) 

poniedziałek, 23 stycznia 2023

Shirley Eaton

Shirley Eaton regularnie pojawiała się w wielu brytyjskich filmach (głównie komediach i kryminałach) w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku grając postaci wyróżniające się ponadprzeciętną urodą. Mimo to, niewątpliwie na zawsze zostanie zapamiętana jako Jill Masterson z trzeciego filmu o przygodach agenta 007, która za zdradę Goldfingera zostaje cała pomalowana złotą farbą, co staje się przyczyną jej śmierci. Choć w sumie była to niewielka rola to wizerunek złotej kobiety na zawsze pozostanie związany z przygodami Jamesa Bonda. Podobno malowanie ciała Shirley zajęło ekipie półtorej godziny. 

Szanuję ją za to, że - pomimo sukcesów - podjęła decyzję o wycofaniu się z mediów w 1969 roku, by skupić się na wychowaniu dwójki dzieci. To szalenie odważna decyzja, nawet w tamtych czasach. 

Sue Hodge

Tym razem przedstawiam 145 cm szczerego uśmiechu... ale głównie po stronie widzą, gdyż w swojej roli życia Sue Hodge jest... śmiertelnie poważna. Tak, to ona...Mimi z popularnego serialu komediowego "Allo, allo", który pomimo upływu trzydziestu lat od nakręcenia ostatniego odcinka, nadal potrafi bawić miliony ludzi na całym świecie. 

Pewnie już znaczniej mniej osób wie, że bohaterka tego wpisu ma za sobą długą karierę sceniczną w Wielkiej Brytanii, tak na deskach teatru jak i w telewizji. Ma też na koncie niewielka rolę w czarnej komedii "Brazil" Terry'ego Gilliama. Tak, tak, to ten od "Monty Pythona i Świętego Graala", czy "12 małp". Mimo to na zawsze pozostanie już Mimi i chyba jej to jakoś nie za bardzo przeszkadza. W końcu  to przesympatyczna rola, do której była wprost idealna. 

wtorek, 17 stycznia 2023

Saffron Burrows

Saffron Burrows pierwszy raz na ekranie pojawiła się grając niewielką rólkę w świetnym dramacie "W imię ojca". Miała wtedy za sobą całkiem udaną, pięcioletnią karierę modelki. Po kilku mniejszych rolach zagrała Jeannette "Angel" Deveraux u boku Freddiego Prinze'a Juniora w ekranizacji gry komputerowej "Wing Commander". No cóż... słowo ekranizacja pewnie tu wcale nie pasuje, a sam film chyba raczej warto przemilczeć. 

W 2001 roku świetnie radzi sobie z fajną, choć drugoplanową rolą Claire Romilly w filmie wojenno-szpiegowskim "Enigma". Rok później do dorobku dopisuje postać Grace w "Fridzie", a po kolejnych trzech latach ów dorobek wzbogaca się o rolę Andromachy w hollywoodzkiej superprodukcji "Troja". Grała też główną rolę żeńska w "Angielskiej robocie" partnerując Jasonowi Stathamowi. Scenariusz filmu został oparty na historii słynnego włamania do Lloyds Bank przy Baker Street dokonanego 11 września 1971 roku.

W sumie wystąpiła w ponad czterdziestu filmach, a ostatnio pojawiła się w jednym z odcinków czwartego sezonu serialu "Westworld".   

Ałbena Grabowska

Ałbena Grabowska to niezwykle utalentowana pisarka obdarzona lekkim piórem i umiejętnością posługiwania się w swojej twórczości różnorodnymi odmianami powieści. W dorobku literackim ma ponad dwadzieścia książek, w tym znaczna część łączy się w cykle "Stulecie Winnych" (ekranizowane od 2019 roku jako serial telewizyjny), "Alicja w krainie czasów", "Julek i Maja" (seria dla młodszych czytelników) i "Uczniowie Hippokratesa". Wprawdzie ja dopiero raczkuję jako czytelnik, ale opieram się na opinii największej specjalistki jaką znam, czyli mojej piękniejszej połowy, która jest prawdziwym książkowym Terminatorem i przeczytała już chyba wszystko co Pani Ałbena napisała dla starszych odbiorców... niektóre pozycje po dwa razy :)

Nie było wyjścia, trzeba było zdobyć autografy. Nie było wcale tak łatwo, ale się udało i to z "fajerwerkami". Obecnie na półkach stoi sobie łącznie 7 książek z autografami Ałbeny Grabowskiej (zdobytymi w różny sposób i w różnych okresach), a na ścianie wisi oprawione zdjęcie z dedykacją. 
Zanim zabrałem się za korespondencję to wysłuchałem kilku wywiadów z pisarką i wiedziałem, że przyjdzie mi pisać do czarującej osoby obdarzonej niesamowicie energetyzującym uśmiechem. Pomimo tego, że jedno z dwóch zdjęć, jakie mam w kolekcji jest właśnie z takim uśmiechem to przedstawiam Wam drugie, gdyż uwielbiam stylizacje retro (a tu uśmiech jest z grupy nieco tajemniczych).

Warto dodać, że Ałbena Grabowska jest zawodowo czynnym lekarzem (czy jeśli ktoś woli feminatyw: lekarką) ze stopniem doktora nauk medycznych.   

czwartek, 5 stycznia 2023

Frank Zane

Chyba większość chłopaków z mojego pokolenia ma za sobą etap mniejszego czy większego zainteresowania kulturystyką. Stało się tak za sprawą ogromnych sukcesów medialnych Arnolda Schwarzeneggera, który podbijał wtedy kina wcielając się w główne role w takich filmach jak "Conan barbarzyńca", "Commando", "Terminator", "Predator"... aż po "Total Recall" (nie lubię polskiego tłumaczenia) Paula Verhoevena, które moim zdaniem zamknęło pewien etap rozwijającej się aktorskiej kariery Austriaka. 

Moje zainteresowanie kulturystyką, chyba jak u większości, dość szybko przybrało formę bierną, ale nauczyłem się patrzeć na ludzi, których pochłonęła ze zrozumieniem, a nie z pogardliwym przeświadczeniem, że oddają się jakiejś formie narcyzmu. Kulturystyka to swego rodzaju skrzyżowanie sposobu życia, sportu i... rzeźbiarstwa (z tą różnicą, że materiałem nie jest kamień, a własne ciało). Naprawdę jest to pasją, na którą można patrzeć z uznaniem, nawet jeśli wydaje się, że rezultat osiąga przesadną formę. 

Autograf Arnolda Schwarzenegger jest raczej poza moim zasięgiem, ale ze wszystkich znanych mi kulturystów to nie ten chciałem mieć w kolekcji. Po zakończeniu triumfów Austriaka przyszedł czas na do dziś uważany przez wielu za niedościgniony ideał proporcji i symetrii. Frank Zane zwyciężał w najbardziej prestiżowym turnieju Mr Olympia w latach 1977, 1978 i 1979, a etap jego dominacji w zawodach zakończył powrót Schwarzeneggera w 1980 roku i jego - w ocenie tak zgormadzonej publiczności, jak i wielu komentatorów - niezasłużone zwycięstwo. 

Frank Zane wycofał ze startów w zawodach w 1983 roku i zajął się biznesem oraz szeroko rozumiana promocją sportu. Pomimo 80 lat, do dziś utrzymuje świetną formę fizyczną.

Z ciekawostek to warto jeszcze dodać, że Zane w okresie trwania kariery sportowej był też zawodowo czynnym nauczycielem i przez 13 lat uczył matematyki oraz chemii. Ponadto, na podkreślenie zasługuje też fakt, że jest jednym z zaledwie trzech mężczyzn, którzy kiedykolwiek pokonali Arnolda Schwarzeneggera w zawodach kulturystycznych.