niedziela, 28 czerwca 2026

Beata Wyrąbkiewicz

Od razu przepraszam wszystkie wspaniałe i wybitne aktorki głosowe, ale najpiękniejszy głos może być tylko jeden. Tak... wiem, że to niesprawiedliwe, ale tak musi być. Co więcej, to drugi w ogóle najpiękniejszy głos na świecie! Że co? Że subiektywnie? No cóż, mój blog, moje zasady! :)
Pierwszą próbę zdobycia autografu Beaty Wrąbkiewicz podjąłem jesienią 2019 roku. Niezrażony porażkami powtórzyłem tę samą drogę rok później, a następnie prawie z sukcesem "zaatakowałem" agenta Pani Beaty. Prawie robi różnicę, bo widocznie w nawale pracy agent zapomniał o mnie i dalej siedziałem bez autografów. Nie będę ukrywał, że w mojej kolekcji to po prostu "must have".
No i udało się na Pyrkonie. Spotkanie, pytanie, autograf i zdjęcie. Jestem oczarowany, nie tylko głosem, ale i uśmiechem oraz osobowością Pani Beaty. Jedyne co jest malutką kropelką goryczy to ogromny, ogromny niedosyt limitu autografów, bowiem przywiozłem 10 zdjęć i nie mogłem się zdecydować, które dać od siebie (dzieciaki miały już wybrane). Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda mi się wykorzystać te "wolne" zdjęcia.
A! Przecież dla mniej obeznanych z dubbingiem oraz dla tych życzących w jaskiniach ;) zapomniałem napisać kim jest Beata Wyrąbkiewicz. Oczywiście to polski głos Barbie. Gdy moja córeczka była malutka sprawdzałem wszystkie bajki zanim pozwoliłem jej obejrzeć. Filmy o Barbie wydawały mi się bezwartościową mieszaniną kiczu i blichtru. Nic bardziej mylnego. To słodkie, czasami cukierkowe, ale wartościowe opowieści ze świetną oprawą muzyczną. Oglądałem bajki z dziećmi, więc mam też na koncie niemal wszystkie filmy z cyklu Barbie.
No ale to nie koniec, bowiem Beata Wyrąbkiewicz to Pysia w "Domisiach", Vanessa Dundersztyc z "Fineasza i Ferba", Świetlik (latarka mówiąca tylko po hiszpańsku) z ekwipunku Mańka, tytułowej "Złotej rączki", disneyowska myszka Minnie, Margolcia z popularnej serii dla najmłodszych oraz setki innych głosów. To też niezwykle uzdolniona aktorka musicalowa związana z teatrami Studio Buffo (Anka, na zmianę z Katarzyną Groniec i Edytą Górniak, w pierwszej obsadzie musicalu "Metro") i Roma oraz wokalistka kwartetu Szafa Gra. 

środa, 24 czerwca 2026

Anna Cieślak

Była Elsa? No to musi być Anna! Dosłownie i w przenośni, bowiem księżniczkę Annę w "Krainie Lodu" zagrała... Anna Cieślak. I to jak zagrała... ale to chyba wie każdy. W porównaniu do dwóch poprzednich aktorek, dorobek dubbingowy Anny Cieślak jest skromniejszy (pamiętajmy, że to aktorka teatralna), ale na krótszej liście nie brakuje znakomitych ról, takich jak Sunset Shimmer w serii My Little Pony: Equestria Girls, tytułowa w "Star Butterfly kontra siły zła", Nadzieja w "Gdzie jest Dory?", czy dr Jane Foster w uniwersum Marvela. Jej najnowsza rola to Lilypad w "Toy Story 5".
Mała ciekawostka... zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa, bowiem Bronisław Cieślak był stryjem Pani Anny. 
Znów mam dodawać, że to kolejna przesympatyczna gwiazda Pyrkonu? 

Lidia Sadowa

No to pędzimy dalej po liście największych gwiazd polskiego dubbingu. Czy można w ogóle napisać cokolwiek bez wskazania kolejnej królowej, którą niewątpliwie jest Lidia Sadowa... i to nie tylko dlatego, że to przecież niesamowity głos królowej Elsy (dialogi) z "Krainy Lodu"... Wymieniać dalej? No dobra. Scarlet Witch w uniwersum Marvela, Maz Kanata z Gwieznych Wojen, Garona w "Warcrafcie: początek", Mystique w X-Menach, Tina Goldstein w "Fantastycznych Zwierzętach", Klara w serialu "Tomek i przyjaciele", królowa Calanthe w netflixowskim "Wiedźminie" i Laa-Laa w "Teletubisiach" (tak, wiem, ryją banię).
Wracając do Gwiezdnych Wojen to warto dodać, że w 6. sezonie użyczyła głosu kaminoance Nala Se (można by rzec, że architektowi klonów). 
Będę się powtarzał, bo wszystkie aktorki i wszyscy aktorzy na Pyrkonie byli mega-mili, ale co mi tam: Pani Lidia jest super! Cudowna osobowość. 

Joanna Pach-Żbikowska

No to wracamy do królestwa dubbingu i od razu do kolejnej wielkiej postaci w tym świecie. Dubbingopedia wymienia chyba ze dwieście ról, wśród których warto podkreślić takie jak Masza w pierwszej wersji dubbingowej serialu "Masza i Niedźwiedź", Calineczka w "Barbie jako Calineczka", Katara w chyba już kultowym serialu "Awatar: Legenda Aanga", Flora w uniwersum Klubu Winx oraz tytułowa Kicia Kocia w popularnym serialu animowanym dla najmłodszych. Co warte odnotowania, w niektórych grach dubbinguje Barbie oraz Hermionę Granger. 

No ale przecież ja jestem gwiezdnowojenny, więc od razu przechodzimy do tego uniwersum i... Joanna Pach-Żbikowska to przede wszystkim Satine Kryze, księżna Mandalory (bardzo ważna rola w serialu "Wojny Klonów"). Z mniejszych ról to Mahtee Dunn, Ione Marcy, Lolo Purs i oczywiście... Sugi! Bardzo lubię tę zabrakańską łowczynię (ten feminatyw brzmi naprawdę całkiem nieźle) nagród i choć pojawiła się tylko w dwóch odcinkach to były one wyraziste i rola głosowa zaznaczyła się bardzo, bardzo pozytywnie. Wielkie brawa Pani Joanno! Spotkać Panią osobiście to była wielka przyjemność i zaszczyt.

Sonia Mietielica

Na chwilkę odskoczę od tegorocznego Pyrkonu i przedstawię jeden z autografów, który zdobył dla mnie przyjaciel. Sonia Mietielica dzieciństwo spędziła w Rosji. Mając 7 lat przeprowadziła się z rodzicami do do Krakowa. W 2019 roku ukończyła studia aktorskie w Warszawie. Zadebiutowała w wieku 13 lat w filmie "Handlarz cudów". Grała główną rolę w serialu "Dom pod Dwoma Orłami" oraz w komedii romantycznej "Pod wiatr". W najnowszej adaptacji "Chłopów" wcieliła się w Hankę Borynową.
Zacząłem oglądać serial "Zatoka szpiegów" tylko ze względu na swego rodzaju udział w nim mojego przyjaciela. W tej sytuacji to ja w ogóle najbardziej kojarzę aktorkę z rolą Evy Stromberg. Serial ma sporo mankamentów, ale jak na polską produkcję to mimo wszystko robi dobre wrażanie, przede wszystkim samym pomysłem sprawnego pomieszania wątków historycznych z fikcją. Akurat grę Sonii Mietielicy uważam za jeden z mocniejszych punktów tego serialu. 
Aktorka ma też na koncie rolę dubbingową w uniwersum Star Wars. Tylko, że z uwagi, iż to dotyczy największego gniota franczyzy, czyli "Ostatniego Jedi" (dubbingowała Paige Tico) to w sumie nie wiem czy to dobrze czy źle? 

wtorek, 23 czerwca 2026

Grzegorz Kwiecień

Przedstawiam kolejną gwiazdę polskiego dubbingu. Grzegorz Kwiecień to głos dziesiątek postaci. To Kai z "Ninjago", Król Roland II w "Jej Wysokość Zosia", minionek Bob, a przede wszystkim Hans książę Nasturii z "Krainy Lodu". Oczywiście nie może zabraknąć Gwiezdnych Wojen, więc bohater niniejszego wpisu użyczył głosu m.in. Drydenowi Vosowi w "Han Solo: Gwiezdne wojny – historie" i generałowi Maximillianowi Veersowi w "Imperium kontratakuje". 
Ja jednak chciałbym wspomnieć o innym dubbingu i na Q&A okazało się, że Grzegorz Kwiecień nie tylko pamięta ten projekt, ale i bardzo go sobie ceni. Mowa o grze RTS wszechczasów, czyli o "Stracrafcie", gdzie bardzo dobrze zdubbingował kwestie wypowiadane przez dowódcę czołgu oblężniczego. Właśnie na takim zdjęciu poprosiłem o autograf, a to oznacza, że moja starcraftowa kolekcja powiększyła się do trzech. Część graczy krytykuje dubbing tej gry, a niektóre dialogi uważają na nieczytelne, ale ja jestem zdania, że to absolutnie świetna robota. 
Na koniec dodam, że Pan Grzegorz jest mega-sympatyczny i bez wątpliwości mógłby rozmawiać z fanami nawet dwie lub trzy godziny, a... organizatorzy rozganiali nas po 50 minutach :(. 

Anton Lesser

Anton Lesser jest brytyjskim aktorem znanym głównie z ról Qyburna w serialu "Gra o tron", Harolda Macmillana w "The Crown", Clementa Attlee w "Zjednoczonym Królestwie". W świecie Star Wars zagrał majora Lio Partagaza w serialu "Andor". Dzięki staniu w kolejkach po pyrpassy ostatecznie zdobyłem trzy autografy. Poniżej przedstawiam ten z Leną Headey, który mam nadzieję kiedyś uzupełnić o jej podpis. 

Izabella Bukowska-Chądzyńska

Pora zacząć wpisy o autografach z tegorocznego Pyrkonu. A działo się, oj działo!
Izabella Bukowska to aktorka telewizyjna (np. "Mecenas Lena Barska") i teatralna (ostatnio wciela się w rolę Marleny Dietrich), ale... jej prawdziwym królestwem jest dubbing. Lista ról idzie w setki, ale te najważniejsze to Ginger w "Kurczaki uciekają", Lucy z "Minionki rozrabiają" (i kontynuacji) oraz Jessie z "Toy Story 2, 3, 4 i 5" :) 
Jako fan Star Wars nie mogę zapomnieć od "Łotrze 1", gdzie aktorka użyczyła swego głosu systemowi ustawiania anteny na Scariff. Cokolwiek by nie pisać, jej głos jest po prostu jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów polskiego dubbingu. Jeśli dodam, że Pani Izabella, jest taaaka sympatyczna to już nic więcej nie muszę dodawać.  

piątek, 12 czerwca 2026

Ritva "Kike" Elomaa

Ponad trzy lata temu przedstawiłem postać Franka Zane'a, trzykrotnego Mr. Olympia. Pisałem wówczas, że dla równowagi trzeba jakieś kobiety. Tylko jedna mieszkanka Europy niepodzielnie sięgnęła po najwyższy laur w kulturystyce. Było to w czasach, gdy masa mięśniowa w kobiecej kulturystyce bardziej przypominała tę znaną z dzisiejszych zawodów w kategorii fitness, figure lub nawet wellness, czy bikini. Kobiety w formie poza sezonem trudno było w ogóle posądzić o bycie kulturystkami. 
Bohaterka dzisiejszego wpisu była najprawdziwszym objawieniem 1981 roku. Kike Elomaa wygrała mistrzostwa Finlandii, mistrzostwa Europy, World Games (to takie igrzyska dla sportów nieolimpijskich), a finalnie pokonała Rachel McLish i sięgnęła po koronę najlepszej kulturystyki na świecie wygrywając najbardziej prestiżowe zawody IFBB, czyli Ms. Olympia. Rok później na tychże zajęła 3 miejsce, a w 1983 roku była piąta.
Widząc dokąd zmierza kobieca kulturystyka, kierując się niechęcią do nadmiernego zwiększania masy mięśniowej zrezygnowała z zawodowego uprawiania tego sportu i... skupiła się na karierze muzycznej, którą rozpoczęła jeszcze w trakcie największych sukcesów sportowych. Pomiędzy rokiem 1985, a 2008 wydała łącznie 6 albumów specjalizując się w muzyce iskelmä, zbliżonej do gatunku muzyki estradowej, który w Polsce znamy jako szlagier.
W 2007 roku kandydowała do fińskiego parlamentu z ramienia konserwatywnej Partii Finów, ale nie udało się jej zdobyć mandatu. W kolejnych wyborach (2011) jej partia, jak i ona sama odnotowała duży sukces i z poparciem ponad 13 tysięcy głosów dostała się do Eduskunty. Podczas trzech kolejnych wyborów (2015, 2019, 2023) z powodzeniem ubiegła się o reelekcję i aktualnie jest najstarszą parlamentarzystką Finlandii.
Ritva Elomaa powszechnie znana ze swojej ogromnej miłości do psów (zwłaszcza rasy akita). Towarzyszą jej zarówno w życiu prywatnym, jak i wizerunku publicznym, stając się elementem fińskiej popkultury. 
Ogromnie się cieszę ze swojego kolekcjonerskiego sukcesu, bo nie dość, że Kike podpisała wszystkie wysłane zdjęcia (włącznie z zapasowymi) to jeszcze dostałem w prezencie sygnowaną pocztówkę oraz płytę CD "Suomi on mun maa" - popowy album studyjny z 2017 roku (też z autografem). Podsumowując, fascynująca i silna (dosłownie i w przenośni) kobieta.

 

piątek, 13 lutego 2026

Stare Dobre Małżeństwo

Folk i poezja śpiewana... mi to wystarczy :) 
Moja przygoda z muzyka SDM zaczęła się od kasety "Dla wszystkich starczy miejsca" kupionej... już nawet nie pamiętam ile lat temu. Magnetofon nie raz męczył ją na auto-rewersie przez całą noc, więc można powiedzieć, że towarzyszyła moim snom. Oczywiście nie tylko ona, bo i Julee Cruise ze swoją "Floating into the Night", albo Tracy Chapman z "Crossroads", ale o Starym Dobrym Małżeństwie wspominam teraz z uwagi na niedawny koncert, na którym byłem. Właściwie to jaki koncert... to była prawie dwuipółgodzinna uczta muzyczna w wypełnionej po brzegi bydgoskiej Filharmonii Pomorskiej.
Z pierwotnego składu pozostał Wojciech Czemplik i Krzysztof Myszkowski, a uzupełniają ich Tomasz Pierzchniak i Bolesław Pietraszkiewicz. Trochę brakowało mi tego drugoplanowego, ale jakże wyrazistego głosu Oli Kiełb, który tak zapada w pamięć podczas słuchania (dziś już) płyty CD. 
Mimo to jedyne co umiem z siebie wydobyć to same achy i ochy. A że jeszcze dostałem autografy... to czego chcieć więcej? 

czwartek, 15 stycznia 2026

Grzegorz Rosiński

Nowy rok rozpoczynam nowym nabytkiem... i to nie byle jakim.
Mamy wielu utalentowanych rysowników komiksów, ale Grzegorz Rosiński jest tylko jeden. Od dziecka zachwycałem się jego talentem. Mam wszystkie pierwsze wydania Thorgala, Yansa i Skargi Ziem Utraconych, ale najbardziej cenię sobie odrębne, jednotomowe historie namalowane do scenariuszy Jeana Van Hamme'a, czyli komiksy "Szninkiel" i "Western". Oba arcydzieła i oba jakże różne. "Sznikla" kupiłem w kiosku koło mojego liceum i po lekturze w pociągu stwierdziłem, że to jest po prostu coś wspaniałego. Taki crème de la crème światowego komiksu. W sumie to właściwie jest bardziej powieść graficzna. Przepiękne fantasy okraszone smakowitymi dodatkami innych gatunków. Możliwość oglądania prac Rosińskiego na wystawie w Pałacu Kultury i Nauki przyćmiła nawet wrażenia z wystawy prac Beksińkiego na Cytadeli Warszawskiej. 
Nie dane mi było nigdy spotkać tego wyjątkowego Artysty, więc nie tylko posiadanie odręcznej minigrafiki, ale już nawet sam autograf wydawał się marzeniem. No cóż, pozostało licytować... i to właśnie pierwsze wydanie "Szninkla".