Jessie Ware jest brytyjską piosenkarką, która zadebiutowała w 2012 albumem studyjnym "Devotion", z którego pochodziła piosenka „Wildest Moments”. Ten utwór przyniósł jej pierwszy komercyjny sukces. Następnie wydała jeszcze pięć albumów studyjnych, a na nich takie hity jak „Say You Love Me” (współproducentem był Ed Sheeran), czy "Champagne Kisses". Ostatnie albumy jakoś nie mogą się wybić, ale liczyłem na "Superbloom" i dlatego zamówiłem zestaw z sygnowaną kartą. Właśnie ten autograf stał się jednym z najnowszych nabytków mojej kolekcji. Album jest poprawny, przyjemny w odbiorze, ale bez utworów na miarę "szampańskich pocałunków"... a liczyłem na jakiś hit. W zasadzie najbardziej zapadającym w pamięci jest "Ride", ale to przez wykorzystanie motywu muzycznego Ennio Morricone z filmu "Dobry, zły i brzydki".
Tak czy owak, autograf jest ozdobą kolekcji... choć wydawca mógł się bardziej postarać z jakością druku.
środa, 29 lipca 2026
Jessie Ware
wtorek, 28 lipca 2026
Marjo Selin
Dziś jadąc samochodem usłyszałem, że 28 lipca obchodzimy Dzień Kultu Masy Mięśniowej :O
No co za przypadek, bowiem moja kolekcja powiększyła się akurat o autograf pasujący jak ulał. Półtora miesiąca temu na blogu umieściłem wpis poświęcony najbardziej utytułowanej fińskiej kulturystce i postanowiłem uzupełnić kolekcję o - w pewnym sensie - "numer dwa".
Marjo Selin brała udział w zawodach Ms. Olympia w latach 1982–1989. Zwłaszcza końcówka tego okresu to czas systematycznego zwiększenia masy mięśniowej w kobiecej kulturystyce i niepodzielnych triumfów innej gwiazdy tego sportu, a mianowicie Cory Everson (chyba też spróbuję zdobyć autograf). W zasadzie to z końcem lat 80. naszedł czas bardzo silnej presji na dalszy wzrost masy mięśniowej, który trwał aż do początków drugiej dekady XXI wieku i ostatecznie sprawił, że sport ten zaczął oddalać się od tradycyjnych, komercyjnych kanonów kobiecej urody, co ograniczyło pulę sponsorów i doprowadziło do zawieszenia zawodów na 5 lat.
Marjo, choć nie powtórzyła sukcesu swojej rodaczki Kike, zajmowała bardzo wysokie miejsca sześciokrotnie plasując się w pierwszej dziesiątce (najwyższe to szóste w 1987 i piąte w 1988). Zakończyła karierę sportową w 1989 roku i wraz z mężem Hannu (również kulturystą) zamieszkała na hawajskiej wyspie Maui, gdzie otworzyli centrum osobistego treningu. Do dziś prowadzą zajęcia pomagające innym w poprawie zdrowia i samopoczucia poprzez kształtowanie sylwetki oraz budowanie siły. Przeglądając zdjęcia Marjo można napisać, że to kobieta tysiąca uśmiechów.
-
Nazbierało mi się trochę autografów, z którymi ewentualnie mogę się rozstać bez jakiegoś przesadnego bólu. Gdyby ktoś upatrzył sobie coś cie...
-
Jest! Potrójny sukces, mój jako kolekcjonera, ale chyba muszę tu sięgnąć do korzeni. "Wojny klonów" to mocny serial, który dorasta...

