środa, 5 lipca 2023

Paulina Holtz

Nie jestem miłośnikiem polskich telenowel, a Paulina Holtz powszechnie znana jest głównie z "Klanu". Obecnie jest przede wszystkim aktorką teatralną, ale mieszkam daleko od stolicy, gdzie można zobaczyć ją na scenie. 

Jak wielokrotnie wspominałem, wejście do uniwersum Gwiezdnych Wojen zmienia wszystko. Już wcześniej Paulina Holtz miała za sobą ważną role dubbingową, gdyż użyczyła głosu Gamorze w polskich wersjach językowych obu części "Strażników Galaktyki" i w tej roli pojawiła się też w kolejnych filmach spod znaku Marvela. Wprawdzie debiut Star Wars obejmował użyczenie głosu Maz Kanacie w epizodzie IX (w dwóch wcześniejszych epizodach postać tę dubbingowała Lidia Sadowa), ale ponieważ tzw. nowa trylogia to tak naprawdę nie są Gwiezdne Wojny, to dopiero rola głosowa w serialu "Mandalorianin" była przełomowa. Bardzo, bardzo trudno było mi przyzwyczaić się do głosu Rosario Dawson zamiast genialnej Ashley Eckstein. Chyba podobny kłopot miałem by przestawić się z głosu (na marginesie mówiąc: rewelacyjnego) Agnieszki Kudelskiej na głos Pauliny Holtz, choć z pewnością fakt, że w wersji oryginalnej zamieniono głosy bardzo pomógł mi w odbiorze polskiej wersji językowej. Nie jestem pewien, czy Paulina Holtz zdawała sobie sprawę jak kultową, absolutnie kultową postać obdarzy swoim głosem. W każdym razie sprawnie wywiązała się z zadania i dorosła Ahsoka Tano mówi jej głosem w "Mandalorianinie" i "Kronikach Boby Fetta". Zapewne już nią zostanie we wszystkich projektach Disney'a.

Postać Ahsoki jest moją ulubioną ze wszystkich spoza oryginalnej trylogii, więc bez wahania napisałem prośbę o autograf, którą poprzedziłem wysłuchaniem kilku wywiadów z aktorką. Zawsze lubię wiedzieć więcej o kimś do kogo piszę. Muszę przyznać, że z dużym zaskoczeniem odkryłem, że Paulina Holtz to - przepraszam za kolokwializm - fajna babka. Z każdym wywiadem nabierałem coraz większego respektu i finalnie bardzo się cieszę, że pewnym sensie, wychodząc poza ramy "Klanu", dopiero co odkryłem tę aktorkę na nowo.  

Na odpowiedź czekałem dwa i pół roku. To kolejny dowód, że w tym hobby potrzeba CIERPLIWOŚCI! Mam nadzieję, że aktorki i aktorzy wiedzą, że my fani i kolekcjonerzy cierpliwie czekamy. Jak trzeba to długimi latami.  

czwartek, 16 lutego 2023

Madeline Smith

Madeline Smith rozpoczynała karierę jako modelka, a następnie zajęła się aktorstwem. W latach 70. wystąpiła w kilkunastu horrorach i komediach, a grane przez nią postaci charakteryzowały się ponadprzeciętną urodą. Nic dziwnego, że zwrócił na nią uwagę reżyser "Żyj i pozwól umrzeć", czyli ósmego filmu o przygodach Jamesa Bonda i obsadził ją w roli panny Caruso. Niewielka rola włoskiej agentki, którą z 007 łączył przelotny romans dał jej kultowy status jednej z dziewczyn Bonda. Obok odjechanych szpiegowskich gadżetów to właśnie dziewczyny (i może jeszcze samochody) są kwintesencją tych szpiegowskich filmów, w większości przypadków kręconych w formule "zabili go i uciekł". Na marginesie mówiąc, lekkie odejście od tej konwencji w filmach z Danielem Craigiem tylko im zaszkodziło.  

wtorek, 14 lutego 2023

Trevor Butterfield

Trevor Butterfield zagrał w dwóch częściach oryginalnej trylogii Gwiezdnych Wojen. W "Imperium kontratakuje" był szturmowcem i imperialnym oficerem, a w "Powrocie Jedi" wcielił się w trandoszańskiego łowcę nagród Bosska, a także w kilka innych, mniejszych ról, w tym porucznika Blounta, który na pokładzie Sokoła Millennium wziął udział w zniszczeniu drugiej Gwiazdy Śmierci. 
Po zakończeniu trylogii skupił się na pracy jako technik od efektów specjalnych.

Greta Scacchi

W poprzednim wpisie wspomniałem o Grecie Scacchi. No to pora na autograf tej włosko-australijskiej aktorki, która niewątpliwie jest już gwiazda światowego formatu... choćby ze względu na zdobycie nagrody Emmy oraz nominacji do Złotego Globu i Satelity za rolę carycy Aleksandry w dramacie "Rasputin" (z Alanem Rickmanem i Ianem McKellenem). Co ciekawe, zadebiutowała na ekranie malutką rólką w serialu detektywistycznym "Bergerac", o którym wspominałem przy okazji przedstawiania autografu Johna Nettlesa. Była nominowana do nagrody BAFTA za najlepszy debiut filmowy w romansie "Upał i kurz". Zagrała też w "Emmie", "Odysei" (za rolę Penelopy nominowana do Satelity), "Uznanym za niewinnego" i "Planie lotu". Odrzuciła rolę Catherine Tramell w dreszczowcu "Nagi instynkt". Paul Verhoeven ostatecznie obsadził w głównej roli Sharon Stone... która co by nie mówić do Grety Scacchi była całkiem podobna.

Leeanna Walsman

Robiłem dwie próby listownego zdobycia autografu Leeanny Walsman. Niestety, obie nieudane. Zależało mi na jej autografie. Nie dość, że zagrała w mojej ulubionej części trylogii prequeli (tak, wiem, że objechanej przez krytyków) to jeszcze wcieliła się w role Zam Wesell, a łowcy nagród mają szczególne miejsce w mojej kolekcji :). No i nie bez znaczenia było też to, że Leeanna ma bardzo ładny podpis. 

Szkoda, że nie widziałem żadnego innego filmu, w którym zagrała ta australijska aktorka. Z netu wyczytałem, że miała małą rolę w "Looking for Alibrandi" (zagrała w nim też Greta Scacchi), który w 2000 roku zdobył nagrodę Australijskiego Instytutu Filmowego dla najlepszego filmu. Ma na koncie tytułową rolę w dobrze przyjętym telewizyjnym miniserialu "Jessica", gdzie partnerował jej Sam Neil. Kolejne filmy to "One Perfect Day", w którym wystąpiła też Abbie Cornish (także na mojej liście do zdobycia autografu) oraz dobrze ocenione przez krytyków: dramat "Bitter & Twisted" i thriller "Caught Inside". Tytułów jest dużo więcej... i tu przychodzi ogólna, smutna refleksja... Jak mało wiemy o kinie innym niż to, które wtłacza nam mainstream :(

W każdym razie ostatecznie autograf kupiłem za - jak mi się wówczas wydawało - wygórowaną cenę, ale przy dzisiejszym rynku to wygląda raczej na okazję. 

Anita Lipnicka

To pierwszy przypadek, gdy umieszczam na blogu drugi wpis o tej samej osobie, ale... po wczorajszym koncercie powiększyłem kolekcje autografów Pani Anity o kolejny... tym razem zdobyty osobiście. Wyjątkowy przedwalentynkowy koncert w Gdyni to dwie godziny absolutnie rewelacyjnej muzycznej uczty dla kogoś, kto słucha Anity Lipnickiej czy to solo, czy w zespole, czy w duecie już od prawie trzech dekad. Muszę z całą stanowczością napisać, że nadal ma to niezwykłe coś w głosie. No i wielki szacunek dla piosenkarki za to, że choć było już grubo po 21:00 to żaden chętny nie odszedł bez autografu i wspólnego zdjęcia.

A ponieważ płytę z autografem i dedykacją to zawsze można sobie kupić na stronie internetowej (oczywiście mam i ja) to poprosiłem o autograf na rewelacyjnym zdjęciu z 1994 roku :) 

poniedziałek, 23 stycznia 2023

Shirley Eaton

Shirley Eaton regularnie pojawiała się w wielu brytyjskich filmach (głównie komediach i kryminałach) w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku grając postaci wyróżniające się ponadprzeciętną urodą. Mimo to, niewątpliwie na zawsze zostanie zapamiętana jako Jill Masterson z trzeciego filmu o przygodach agenta 007, która za zdradę Goldfingera zostaje cała pomalowana złotą farbą, co staje się przyczyną jej śmierci. Choć w sumie była to niewielka rola to wizerunek złotej kobiety na zawsze pozostanie związany z przygodami Jamesa Bonda. Podobno malowanie ciała Shirley zajęło ekipie półtorej godziny. 

Szanuję ją za to, że - pomimo sukcesów - podjęła decyzję o wycofaniu się z mediów w 1969 roku, by skupić się na wychowaniu dwójki dzieci. To szalenie odważna decyzja, nawet w tamtych czasach. 

Sue Hodge

Tym razem przedstawiam 145 cm szczerego uśmiechu... ale głównie po stronie widzą, gdyż w swojej roli życia Sue Hodge jest... śmiertelnie poważna. Tak, to ona...Mimi z popularnego serialu komediowego "Allo, allo", który pomimo upływu trzydziestu lat od nakręcenia ostatniego odcinka, nadal potrafi bawić miliony ludzi na całym świecie. 

Pewnie już znaczniej mniej osób wie, że bohaterka tego wpisu ma za sobą długą karierę sceniczną w Wielkiej Brytanii, tak na deskach teatru jak i w telewizji. Ma też na koncie niewielka rolę w czarnej komedii "Brazil" Terry'ego Gilliama. Tak, tak, to ten od "Monty Pythona i Świętego Graala", czy "12 małp". Mimo to na zawsze pozostanie już Mimi i chyba jej to jakoś nie za bardzo przeszkadza. W końcu  to przesympatyczna rola, do której była wprost idealna.