No to pędzimy dalej po liście największych gwiazd polskiego dubbingu. Czy można w ogóle napisać cokolwiek bez wskazania kolejnej królowej, którą niewątpliwie jest Lidia Sadowa... i to nie tylko dlatego, że to przecież niesamowity głos królowej Elsy (dialogi) z "Krainy Lodu"... Wymieniać dalej? No dobra. Scarlet Witch w uniwersum Marvela, Maz Kanata z Gwieznych Wojen, Garona w "Warcrafcie: początek", Mystique w X-Menach, Tina Goldstein w "Fantastycznych Zwierzętach", Klara w serialu "Tomek i przyjaciele", królowa Calanthe w netflixowskim "Wiedźminie" i Laa-Laa w "Teletubisiach" (tak, wiem, ryją banię).
Wracając do Gwiezdnych Wojen to warto dodać, że w 6. sezonie użyczyła głosu kaminoance Nala Se (można by rzec, że architektowi klonów).
Będę się powtarzał, bo wszystkie aktorki i wszyscy aktorzy na Pyrkonie byli mega-mili, ale co mi tam: Pani Lidia jest super! Cudowna osobowość.
środa, 24 czerwca 2026
Lidia Sadowa
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Nazbierało mi się trochę autografów, z którymi ewentualnie mogę się rozstać bez jakiegoś przesadnego bólu. Gdyby ktoś upatrzył sobie coś cie...
-
Jest! Potrójny sukces, mój jako kolekcjonera, ale chyba muszę tu sięgnąć do korzeni. "Wojny klonów" to mocny serial, który dorasta...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz